“Brat naszego Boga” w Krakowie, 22 III, godz. 19:00

Już w najbliższy wtorek (22.03.2016) gramy w podziemiach kościoła Stanisława Kostki (Dębniki).

Na spektakl “Brat naszego Boga” obowiązują bezpłatne wejściówki do zarezerwowania u Elżbiety Sielawy pod nr: +48 664 694 333.

Zapraszamy!

 

Brat naszego Boga - plakat. Na plakacie Maciej Jackowski jako Adam Chmielowski i Brat Alber, obraz Ecce homo oraz kościół. Na górze napis "BRAT NASZEGO BOGA reż. Artur Dziurman, w rolo głównej Maciej Jackowski. Na dole wymieniona obsada.

O spektaklu:

Brat Naszego Boga to spektakl powstały na podstawie dramatu Karola Wojtyły o krakowskim malarzu Adamie Chmielowskim. Bogatym szlachcicu, który zdecydował się pomagać najuboższym jako brat Albert. Bodaj najbardziej znany obraz Adama Chmielowskiego „Ecce homo”, przedstawiający portret Jezusa w koronie cierniowej stał się motywem przewodnim spektaklu. Adam (Maciej Jackowski), główny bohater przedstawienia, za jego pośrednictwem nawiązuje relację z mądrością „największego z ludzi”. Obraz ten skłania go również by zwrócić swoją uwagę na otaczającą go rzeczywistość. Pełną bólu, cierpienia i niemożności niesienia pomocy tym, którzy najbardziej potrzebują miłosierdzia.

Przepełniony chęcią czynienia dobra potrzebującym Adam, postanawia wspomóc mieszkańców nadwiślańskiej ogrzewalni. Jego spontaniczna dobroczynność spotyka się z agresją rozgoryczonych ubogich, przyzwyczajonych bardziej do brania niż dawania. Brat naszego Boga ukazuje dramat jednostki, której chęć czynienia dobra rozbija się o niechęć tych, którym te dobroć pragnie się okazać. Mimo chwil zwątpienia Adam dąży do czystej miłości do drugiego człowieka, którą odkrył w boskim miłosierdziu Jezusa. W krzykliwych, rozleniwionych, pijanych i chciwych mieszkańcach ogrzewalni Adam zauważa wielki „brak”, który tylko na początku pragnie zapełnić dobrami materialnymi. Z czasem zauważa bowiem, że ludzie którym pragnie się poświęcić nade wszystko potrzebują strawy duchowej. Adam wybiera zatem podejście pokorne, nie chce by ludzie, którym pomaga „poszli za nim”, pragnie „pójść z nimi”. Wybiera drogę znacznie trudniejszą dla osoby posiadającej znaczącą społecznie pozycje, ale to właśnie ten wybór doprowadza go do świętości.

Wszyscy aktorzy pozostają w bliskim kontakcie z widzami, pozwalając im zanurzyć się w problemach spektaklu. Proste w formie sceny aktorskie dają szansę przeżycia atmosfery wyjątkowego realizmu, który zapewnia zaangażowanie niewidomych i niedowidzących aktorów amatorów.