“Scena-Akcja-Integracja” – wywiad z Panią Agnieszką Trelą pracującą w Domu Pomocy Społecznej w Łyszkowicach

W ramach projektu „Scena-Akcja-Integracja” Stowarzyszenie Scena Moliera i Teatr ITAN umożliwiają odbiór kultury osobom, które z różnych powodów mają do niej ograniczony dostęp. Zespół krakowskiego aktora Artura Dziurmana gra przedstawienia dla publiczności integracyjnej. Na spektakle przychodzą ludzie z różnych środowisk. Także aktorzy Integracyjnego Teatru Aktora Niewidomego tworzą zespół, w którym grają: zawodowi wykonawcy z dyplomami Państwowych Wyższych Szkół Teatralnych wraz z doświadczonymi aktorami z niepełnosprawnością, seniorami i młodzieżą. Teatr ITAN to jedyne miejsce w Polsce, w którym tak zróżnicowana grupa wspólnie może uprawiać zawodowe aktorstwo. W ramach projektu „Scena-Akcja-Integracja” zagrali m.in. spektakl „Brat naszego Boga” dla lokalnej społeczności Krzeszowic oraz mieszkańców Domu Pomocy Społecznej w Łyszkowicach. Po spektaklu udało nam się porozmawiać z Panią Agnieszką Trelą – wieloletnią pracowniczką DPS-u.

Zdjęcie spektaklu Brat naszego Boga. Scena w ogrzewalni. Aktorzy w łachmanach grają żebraków.“Brat naszego Boga” według Sceny Moliera, w reżyserii Artura Dziurmana. Scena żebraków w ogrzewalni, na scenie Krzeszowickiego Domu Kultury.

Teatr ITAN: Od 29 lat pracuje Pani z osobami z niepełnosprawnością w Domu Społecznym w Łyszkowicach. Jaka jest Pani funkcja w zespole i środowisku?

Agnieszka Trela: Moja funkcja jest złożona. Od 7 lat jestem kierownikiem działu opiekuńczo-terapeutycznego. Odpowiadam za całość bezpieczeństwa i funkcjonowanie organizacyjne mieszkaniowców i grupy sześćdziesięciu kilku pracowników. Poza tym jestem prezesem Stowarzyszenia działającego przy DPS Łyszkowice, które współorganizowało państwa występ.

Ma Pani wieloletnie doświadczenie w pracy z osobami z niepełnosprawnością. Jak ocenia Pani możliwości uczestnictwa w kulturze np. mieszkańców DPS-ów?

Osobiście, staram się co najmniej raz na trzy miesiące sprowadzać grupę teatralną, która przyjeżdża specjalnie do nas z zaaranżowanymi na nasze potrzeby spektaklami. Spełnia to formę terapeutyczną. A przechodząc do tematu państwa spektaklu… Teatr ITAN zaproponował coś więcej. Oprócz tego, że mieszkańcy DPS i uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej mieli okazję wziąć udział w przedstawieniu – przeżywać je – była to także okazja wyjścia z DPS, do domu kultury w Proszowicach, kilka kilometrów dalej. Mieszkańcy czuli wtedy, że znajdują się miejscu kultury i biorą udział w wydarzeniu artystycznym. Obligowało ich to do pewnego stosownego zachowania, to ważna część rehabilitacji społecznej. Co również ważne – na widowni siedzieli nie tylko mieszkańcy DPS, ale i publiczność z innych kręgów i innych środowisk: uczniowie, nauczyciele, seniorzy.

Jak Pani zdaniem spektakl został odebrany przez mieszkańców? Czy widzowie rozmawiali o nim, czy była jakimś wydarzeniem w ich życiu?

Tak, przedstawienie zrobiło ogromne wrażenie na naszych mieszkańcach. Mamy dość dużą grupę ponad 145 osób, ich poziom intelektualny i stopień możliwości przyswajania pewnych bodźców jest różny. W związku z tym staraliśmy się zabrać w szczególności te osoby, które mają już jakieś przygotowanie kulturalne czy kulturowe, które pozwoli im odebrać spektakl – przetworzyć go i przeżyć. Wrażenia były ogromnie pozytywne. Wśród widzów byli np. intelektualiści, którzy zachorowali w pewnym momencie na różne choroby psychiczne. Były też osoby, które kształciły się na uczelniach wyższych. Dla nich było to ogromne i potrzebne przeżycie, którego na co dzień nie doświadczają w swoim środowisku. Mieszkańcy dzielili się później swoimi wrażeniami, a spektakl okazał się ważnym dla nich wydarzeniem. Muszę powiedzieć, że sama byłam pod ogromnym wrażeniem państwa przedstawienia. Do tego stopnia, że nie byłam w stanie powiedzieć słowa po spektaklu… Wywołują państwo wiele pozytywnych emocji i mogę potwierdzić, że nie jestem w tym odczuciu odosobniona.

Jak ocenia Pani możliwość uczestnictwa w kulturze mieszkańców DPS-ów?

Myślę, że to publiczność o dużym potencjale. Widownia DPS-ów to osoby o specjalnych potrzebach. Przed spektaklem przygotowaliśmy mieszkańców do odbioru spektaklu, tak by wiedzieli co jest przedmiotem spektaklu, ponieważ, nie ukrywajmy… jest on dość złożony tematycznie i wielowątkowy. Nasz profil DPS-u, zakłada zajmowanie się osobami chorymi psychicznie. Wiele z nich, zanim trafiło do ośrodka miało rozeznanie w kulturze – czytały książki, chodziły do kin, teatrów, oglądały telewizję. Kontakt z kulturą nadal jest dla nich doświadczeniem bardzo pozytywnym. Dlatego tak ważne są takie inicjatywy jak państwa spektakl.

Projekt realizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.

Logo Województwa Małopolskiego